Przejdź do głównej treści

DARMOWA DOSTAWA OD 748 ZŁ 


Z fascynacji do biznesu, czyli jak powstała marka Glamoursy?

Chciałabym móc przekazać Wam w słowach moją pasję i miłość do tworzenia, byście mogli to sobie odpowiednio zwizualizować i poczuć dokładnie to, co czuję ja. Bo z takich wartości właśnie powstała marka Glamoursy: z miłości, wizji, pasji, ambicji i chęci spełnienia. 

  • dodano: 14-04-2023
Z fascynacji do biznesu, czyli jak powstała marka Glamoursy?

Cześć Drodzy!

Chciałabym móc przekazać Wam w słowach moją pasję i miłość do tworzenia, byście mogli to sobie odpowiednio zwizualizować i poczuć dokładnie to, co czuję ja. Bo z takich wartości właśnie powstała marka Glamoursy: z miłości, wizji, pasji, ambicji i chęci spełnienia. Choć wiem, że nie będę w stanie przelać moich emocji i wdzięczności na przysłowiowy papier to na pewno spróbuję Wam o tym dzisiaj opowiedzieć!

Miłość do projektowania i tworzenia obudzili we mnie najbliżsi. Od małego rozwijali we mnie kreatywność i chęć robienia czegoś niebanalnego, nietuzinkowego. To im zawdzięczam swoją motywację i głowę pełną pomysłów. Bez takiego początku nigdy by mi się nie udało. Poznałam to, co dla mnie było nieznane. Otworzyło mi to wiele drzwi. Za dzieciaka zamiast zabawę z rówieśnikami wybierałam rodzinną, małą pracownię, w której doskonaliłam swoje umiejętności i z każdym dniem zdobywałam nowe doświadczenia i czerpałam nową inspirację. Od małego miałam wszczepiane w głowie rozwijanie siebie i swoich zainteresowań. Dlatego, gdy w późniejszym życiu podjęłam pracę w korporacji, nie do końca czułam się jakby to było miejsce na ziemi. Czułam się, jakby ktoś podciął mi skrzydła, ale przywykłam do myśli, że być może życie tak wygląda. Nie zrozumcie mnie źle, nigdy nie żałowałam pracy w korporacji. Wiele mnie to nauczyło i dużo wartości wniosło do mojego życia. Ale to po prostu nie było to…

Niedługo później urodziłam pierwszą córkę i na nowo odzyskałam swoją starą motywację, którą gdzieś po drodze w biegu życia utraciłam. Była dla mnie jak kopniak do działania, jak wiadro zimnej wody pełnej natchnienia. Na nowo odrodziła się we mnie chęć tworzenia i miłość do projektowania. Doskonale już wiedziałam, że muszę spełnić swoje ambicje i stworzyć coś, co da mi wiele radości.

To był grudzień, kiedy wreszcie wzięłam się na odwagę i postanowiłam ruszyć z własnym biznesem. Podjęłam decyzję o założeniu marki i chyba nigdy nie byłam czegoś tak pewna jak wtedy. Moja ekscytacja sięgała zenitu, a głowa aż buzowała od pomysłów i ciekawych koncepcji. Jednocześnie było to przerażające. Ogromny krok w nieznane, jednak wewnętrznie miałam poczucie, że to jest jedyna słuszna decyzja. W głębi swojego serca wiedziałam, że się uda i wszystko pójdzie po mojej myśli. Zaryzykowałam. Polubiłam ryzykować i dzisiaj z czystym sercem wiem, że głośno mogę mówić, że była to najlepsza decyzja, jaką podjęłam!

Na polskim rynku długo poszukiwałam marki, która w pełni będzie spełniać moje oczekiwania. Nie znalazłam, więc postanowiłam ją stworzyć. Chciałam by była w 100% odzwierciedleniem mnie, mojego życia i moich wartości. Stworzyłam markę i tworzę ją nadal, z którą w pełni się identyfikuję i to mnie uszczęśliwia każdego dnia! Wiedziałam, że muszę zadziałać. Wiedziałam, że właśnie nadszedł mój czas - mój czas na rewolucję na polskim, rzemieślniczym rynku obuwia. Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Położyłam wszystko na jedną szalę.

Czy się bałam? Jak diabli!

Czy zrobiłabym to raz jeszcze? Oczywiście!

Wiedziałam, że marka, którą chcę tworzyć, musi być wyrazem tego, co chce przekazywać i tego, jaką osobą jestem. Chciałam by była pełna pasji i miłości. Żeby to było widoczne na pierwszy rzut oka. Moje córki były i są moją największą inspiracją i motywacją do działania! To właśnie bycie mamą najbardziej otworzyło mnie na indywidualne działanie i budowanie własnego biznesu. Moja marka to hołd w kierunku moich małych dziewczynek. Dlatego początkowo marka była skierowana właśnie dla najmłodszych i najmniejszych. Zaprojektowałam dla swoich córeczek buty, które były odbiciem mojej miłości do nich. Stworzyłam coś właśnie z czystej miłości. I tak się właśnie stało, że pierwsze buty, jakie powstały pod moją dłonią, to były słynne niechodki dla naszych pociech. I od tego zaczęła się cała przygoda, bo niedługo po tym pokochały je tysiące innych mam - Was!

Z dnia na dzień marka rosła w siłę, a moje serce się radowało. Utwierdziłam się w przekonaniu, że od samego początku to był świetny pomysł. Rozwijałam swój biznes, jednocześnie spełniając się w kreatywnym aspekcie. Marzenie! Zamówienia napływały i było to dla mnie jak motor napędowy. Działałam więcej, więcej i więcej, będąc wdzięczna, że mogę robić to, co kocham, czyli tworzyć i być blisko ludzi! Cudowne klientki, czyli kochane Wy, wracałyście do mnie z ciepłymi słowami i wspaniałymi odczuciami. Co było i jest, jak miód na moje uszy. Pamiętam swoją myśl wtedy: “A może zrobię coś dla kochanych mam?” i niedługo potem wcieliłam swój plan w życie. Stworzyłam pierwsze buty dla nas, dla mam! Ten projekt przyjął się równie dobrze jak niechodki i wspólnie z Wami zaczęliśmy tworzyć markę dla nas i naszych pociech, markę pełną miłości i wdzięczności.

Czy jest ktoś ze mną od początku? Pewnie pamiętacie, że początkowo marka nosiła zupełnie inną nazwę. A brzmiała ona A&P Moccs. Bardzo miło wspominam te czasy. Pierwsze kroki w swoim biznesie… Pewnie rozumiecie ;) Nazwa budzi we mnie miłe odczucia, ale jeszcze milsze budzi we mnie wspomnienie powstania nowej nazwy, czyli naszej teraźniejszej - GLAMOURSY! Znowu bez Was nic by się nie udało, bo to właśnie Wy zaczęłyście tak nazywać moje projekty. I tak pozostało do dnia dzisiejszego…

Ciśnie mi się na usta tylko jedno słowo: DZIĘKUJĘ. Dziękuję, że jesteście i mnie wspieracie, że razem ze mną tworzycie Glamoursy.

Glamoursy to moje oczko w głowie i jest dla mnie trzecim dzieckiem. Tworzę ją pełna dumy, szczęścia i pasji. Z dnia na dzień rozwijam się i uczę nowych rzeczy. Pogłębiam swoją wiedzę i chcę Wam ją przekazywać. Dlatego też powstał nasz blog! Chcę zarazić Was pasją i miłością do butów, miłością do tworzenia! Wspólnie z całym teamem Glamoursy opowiemy Wam tutaj historię butów, pokażemy proces ich powstawania, zalejemy Was ciekawostkami i wiedzą, która na pewno Wam się przyda! Blog będzie skupiskiem wiedzy, jaką posiadamy i jaką uważamy, że warto Wam przekazać.

Jesteście gotowi? ;)